Jak zapewne wiesz, za posiadanie klauzul niedozwolonych w regulaminie Twojej strony, możesz nieźle zapłacić. Rekordowa kara wyniosła czterdzieści tysięcy złotych. To oczywiście skrajny przypadek, zazwyczaj koszty wynoszą ok. tysiąc pięćset złotych za jedną klauzulę. Jeśli u ciebie znajdzie się ich kilka, to oczywiście to koszt należy odpowiednio pomnożyć. I tutaj pojawia się właściwy problem, przecież nie jesteśmy prawnikami, tylko przedsiębiorcami. Nie znamy się na prawie i nie mamy na to czasu. Jak więc sprawdzić, czy nasza strona jest bezpieczna? Jest na to kilka sposobów.

niedozwolone klauzule umownePo pierwsze, możemy przeczytać wszystkie klauzule niedozwolone na stronach UOKiK. To jednak nie jest najbardziej ekonomiczny pomysł, ponieważ rejestr urzędu ma ponad 600 stron. Mogło by więc zająć to trochę za dużo czasu. Niestety rejestr ma taką formę, że żaden normalny przedsiębiorca nie będzie potrafił z niego korzystać. Widać, ze to rzec robiona przez urzędników. Gdyby była to prywatna firma, pewnie wyglądałoby to zupełnie inaczej.

Można też skorzystać  z wyszukiwarki online, na przykład takiej, która znajduje się na stronie http://klauzuleniedozwolone.pl/ – wystarczy, ze wkleimy tekst naszego regulaminu i otrzymamy na maila informację, czy w tekście znaleziono jakiekolwiek klauzule abuzywne, czy nie. Co jest tu istotne, że takiego badania dokonuje specjalnie napisany algorytm – dlatego też usługa jest bezpłatna. Jednak jak wiadomo, żaden algorytm nie jest doskonały. Dlatego też, jeśli ktoś chce, może również w serwisie zlecić ręczne sprawdzenie regulaminu przez prawnika. Ta usługa, jak się pewnie już domyślacie, jest płatna.

Reklamy